Wiosenny spacer z dzieckiem

Wiosenny spacer z dzieckiem

Powoli w powietrzu unosi się zapach wiosny, pewnie nie możesz się już doczekać kiedy zagości ona już na dobre – powiew świeżości, budząca się zieleń i wszechobecny optymizm… Wiosenne dni, a wraz z nimi długie spacery przyjdą już wkrótce. Twoje dziecko z pewnością razem z Tobą z utęsknieniem czeka  na pierwsze promienie słońca zwiastujące jedną z najpiękniejszych pór roku. Gdy tylko ustąpią śniegi, przygotujcie się do pierwszego spaceru o tej porze roku. I choć przed nami jeszcze kilka chłodniejszych dni, przygotowania do powitania wiosny możesz rozpocząć już dziś! Co zabrać, w co się ubrać i na jakie niespodzianki się przygotować, by było zdrowo i miło? Przygotuj garderobę wraz ze swoim dzieckiem.

Wiosenna pogoda jest bardzo zmienna. Niestety choć nasz maluszek nie powie nam jeszcze czy jest mu ciepło, czy zimno? Jest na to sposób. O tej porze roku najlepiej ubrać dziecko na tzw. „cebulkę”. Warstwowe ubieranie jest teraz wprost idealne! W razie potrzeby można zawsze coś zdjąć lub też założyć. Warstwa powietrza uwięzionego między ubrankami to świetny izolator, a w razie potrzeby zawsze można coś zdjąć albo włożyć dodatkową kamizelkę. Zasada jest taka: niemowlę, które siedzi podczas spaceru w wózku, musi być ubrane nieco cieplej niż mama, bo prawie się nie rusza. Maluszka, który drepcze wokół wózka, biega, wspina się na drabinki itd., lepiej ubrać nieco lżej niż siebie. Zbyt ciepłe okrycie przynosi zdecydowanie więcej szkody niż pożytku. Opatulony jak Eskimos maluch (zarówno ten leżący w wózku, jak i ten, który wędruje już, trzymając cię za rękę) poci się, a przez to nie tylko jest osłabiony, ale i bardziej narażony na przeziębienie – byle powiew sprawia, że wilgotne ciało błyskawicznie się wychładza.

Niezależnie od wieku dziecko musi mieć osłonięte nerki. Z drugiej strony ubranka nie powinny krępować ruchów. Wybierając się na wiosenny spacer, nie zapomnij również o czapce osłaniającej uszy. Nawet w bardzo słoneczne dni maluch musi mieć nakrycie głowy dostosowane do panujących na dworze warunków. W chłodniejsze dni polarową czapeczką chroniącą czoło i uszy, w cieplejsze z rondkiem (chroni zarówno twarz, w tym oczy, i częściowo kark) lub przynajmniej z daszkiem. Na zmienną pogodę świetnym rozwiązaniem są lekkie „uszanki”, czapki, których nauszniki można zawiązać do góry lub – gdy temperatura gwałtownie się obniży – pod brodą. Niemowlęta lepiej jest ubrać w dwie lekkie bawełniane czapeczki niż jedną ciepłą. Przyda się także chusteczka na szyję, bo na szalik może być już za ciepło.

I jeszcze rada na koniec – jeśli wybieramy się na powietrze na dłużej, koniecznie trzeba zabrać ze sobą kilka sztuk odzieży na zmianę: dziecko może się zachlapać, spocić lub przeciwnie, może zrobić mu się zimno. To bywa kłopotliwe, ale lepiej zabrać ze sobą wypakowany nieduży plecak lub torbę przy wózku, niż potem wyrzucać sobie, że lekkomyślnie dopuściliśmy do kolejnej infekcji ukochanego malucha.

Warto wiedzieć: Aby sprawdzić czy małemu spacerowiczowi nie jest za zimno, dotknij jego karku – gdy jest wilgotny, pewnie ubrałaś go za ciepło, a gdy chłodny – dla pewności dodaj jeszcze jeden kocyk. Sucha i ciepła skóra oznacza, że jest w porządku.