Naturalne procesy starzenia

Naturalne procesy starzenia

Negatywne skutki użycia hormonu wzrostu w celu zahamowania niektórych procesów starzenia przewyższają korzyści.

Naturalne procesy starzenia są związane ze spadkiem stężenia hormonów płciowych (testosteronu u mężczyzn, estrogenu i progesteronu u kobiet) oraz hormonu wzrostu u obu płci. Jest to powiązane ze spadkiem masy i siły mięśni, wzrostem objętości tkanki tłuszczowej, osłabieniem tkanki kostnej i spadkiem wydolności serca.

Od pewnego czasu badacze żywili nadzieję, że przywracanie poziomu hormonu wzrostu i hormonów płciowych u starszych osób do poziomu, jaki występuje u osób młodych, pomoże odwrócić niektóre oznaki starzenia.

Zespół badaczy z amerykańskich Narodowych Instytutów Zdrowia (National Health Institutes) objął badaniami 74 mężczyzn i 57 kobiet w wieku od 65 do 88 lat. Podzielono ich na 8 grup. Każda otrzymywała inną kombinację hormonu wzrostu i hormonów płciowych.

Kobiety otrzymywały tylko hormon wzrostu, bądź hormony płciowe - estrogen i progesteron, bądź hormon wzrostu i hormony płciowe bądź tylko placebo. Mężczyźni dostawali bądź hormon wzrostu, bądź testosteron, bądź hormon wzrostu razem z testosteronem, bądź placebo.

Analiza wyników ujawniła, że korzyści, jakie daje terapia z użyciem hormonu wzrostu, nie są aż tak duże, jak się spodziewano.

Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn leczonych hormonem wzrostu lub hormonem wzrostu i hormonami płciowymi, badacze odnotowali wyraźny wzrost masy mięśni i spadek objętości tkanki tłuszczowej. W grupach, którym podawano wyłącznie hormony płciowe lub placebo nie zaobserwowano podobnych wyników.

W żadnej grupie nie uległa poprawie siła mięśniowa, co może oznaczać, że wzrost beztłuszczowej masy ciała mógł być związany z gromadzeniem się w komórkach większej ilości wody.

Mężczyźni zażywający hormon wzrostu i testosteron uzyskiwali lepsze wyniki w czasie ćwiczeń na ruchomej bieżni. Kobiety nie miały podobnych rezultatów.

Jednak podstawowym problemem był fakt, że terapii z użyciem hormonu wzrostu towarzyszyła cała gama poważnych negatywnych skutków ubocznych. 40 proc. kobiet i mężczyzn miało takie objawy jak obrzęki, bóle stawów, zespół cieśni nadgarstka (związany z uciskiem nerwu), a nawet upośledzenie tolerancji glukozy lub cukrzycę. Skutki uboczne ustępowały dopiero po kilku tygodniach od zakończenia terapii.

"Oznacza to, że terapia oparta na hormonie wzrostu nie jest jeszcze przygotowana do swojej premiery". "Hormony mogą stanowić niezwykle silną metodę terapii spowalniającej starzenie, ale zanim zastosujemy je w praktyce, musimy się o nich dużo więcej nauczyć".

Jak podkreślają badacze, terapia hormonem wzrostu, jest praktykowana u osób z jego niedoborami, np. rakiem przysadki mózgowej, która produkuje ten hormon. Podobnie jest z testosteronem. Mężczyznom z niedoborami tego hormonu przepisuje się hormonalną terapię zastępczą.

Jednak obecnie coraz więcej starszych osób z normalnym dla swojego wieku poziomem tych hormonów, zgłasza się do lekarzy z prośbą o zapisanie terapii hormonalnej przeciw starzeniu.

"W świetle najnowszych wyników nie można godzić się na zapisywanie tej terapii, dopóki nie będzie ona zupełnie bezpieczna".